Ciekaw jestem, czy Ty, kupując sok owocowy w sklepie spożywczym również zwracasz uwagę na “zawartość soku w soku” i czy zastanawiasz się, co to tak naprawdę oznacza, kiedy na opakowaniu widnieje napis “100% zawartość soku”.

Okazuje się, że 100% nie zawsze oznacza to, co myślisz, czyli CAŁOŚĆ. Przy okazji lektury książki na temat leczniczych właściwości aloesu (“Wielka księga aloesu”, A. Bassetti, S. Sala, wyd. ZUCCARI, 2005) natknąłem się na interesujący fragment. Oto on. Zwróć szczególną uwagę na wytłuszczony fragment.

Żel czysty w 99,6%

O ile kontrola jakości czystego, stuprocentowego soku z Aloesu okazuje się trudna, a w niektórych przypadkach praktycznie niemożliwa, to należy stwierdzić, że przepisy prawa narodowego dotyczące soków owocowych i soków z roślin nie przyczyniają się do polepszenia sytuacji w tym zakresie. Okazuje się, że niektóre kraje Europy i Ameryki mogą {reg}używać napisu „Czysty sok z aloesu” wprowadzając do produktu jedynie 12% surowca, dopełniając później do 100% najzwyczajniejszą wodą! Ten problem i luka prawna w systemie legislacyjnym niektórych krajów pojawiły się przy okazji rozwiązywania kwestii dotyczących zupełnie innego zakresu produkcji, a mianowicie na potrzeby rynku napojów i soków skoncentrowanych. Powstała przy tym sytuacja, która stanowi pewną furtkę prawną, z której korzysta większość producentów w celu znacznego zmniejszenia kosztów, a co za tym idzie, ogromnego zwiększenia zysków

Niektórzy z nich rozumieją, że w ten sposób przekraczają granice rzetelności. Ponieważ napis 100% jest mało wiarygodny z powodu prawnie dopuszczalnej zawartości 0,3 – 0,4% substancji stabilizujących, piszą oni „99,6% soku czystego 100% Aloesu”, wskazując tym samym, że w butelce jest w rzeczywistości 99,6% z 12% prawdziwego soku aloesowego. Wszystkie poważne firmy unikają tych biurokratycznych gierek na pograniczu oszustwa prowadzących do zdezorientowania konsumenta pisząc wyraźnie „99,6% czystego stuprocentowego soku Aloesu”, co ostatecznie oznacza to, czego oczekuje konsument tzn. dobry sok, który odpowiada świeżej, dopiero co przetartej roślinie. Po angielsku taka informacja brzmi: „Just as inner leaf” – „Taki jak wewnątrz liścia” lub „Just as fresh leaves” – „Taki, jak w świeżych liściach”. Radzimy, aby w każdym przypadku zaopatrywać się wyłącznie u zaufanych sprzedawców.

Co to oznacza w praktyce?

Cytowana wyżej sytuacja prawna pozwala w praktyce na to, aby w majestacie prawa sprzedawać litr np. “100% soku pomarańczowego 100%” w którym tak naprawdę jest go zaledwie 120 ml! Reszta to woda, cukier, “aromaty identyczne z naturalnymi” etc.

Dotyczy to zarówno preparatów z zakresu dodatków żywieniowych (preparaty z aloesem, noni etc.) jak zwykłych soków do picia kupowanych w sklepie spożywczym.

Czy jest różnica w smaku i właściwościach odżywczych pomiędzy płynem, który zawiera 12% soku owocowego, a prawdziwym, stuprocentowym sokiem owocowym? Z pewnością.

Jak odróżnić sok 100% od 12%?

Test nr 1 – porównanie

Kup dwa kilogramy np. pomarańczy i wyciśnij z nich sok. Następnie porównaj smak, zapach, kolor z “sokiem 100%” z kartonika kupionego w sklepie. Możesz, dla większego rozeznania porównać “prawdziwy” sok z sokami różnych firm.

Im bardziej różni się sok “prawdziwy” od tego z kartonika, tym mniejsza jest zawartość “soku w soku” w kartoniku.

Test nr 2 – cena

Przykład opieram na pomarańczach. Kwoty są przybliżone, w praktyce wahają się nieco w górę lub w dół w zależności od konkretnego produktu, sklepu etc. Chodzi o rząd wielkości, a nie o dokładne wyliczenia.

1 kg pomarańczy kosztuje w sklepie około 4 zł. Aby uzyskać 1 litr soku należy wycisnąć około 1,5 – 2 kg pomarańczy. Czyli litr “prawdziwego” soku kosztuje nas około 6 – 8 zł.

Hurtowa cena pomarańczy to rząd wielkości 2,5 zł – 3 zł (źródło: http://www.ebronisze.pl ), zatem gdybyśmy produkowali masowo sok pomarańczowy wyciskany ze świeżych owoców, to litr soku kosztowałby nas około 5 – 6 zł.

Litr soku w kartoniku kosztuje 3 – 5 zł.

Kwota ta zawiera: podatek VAT, podatek dochodowy, wszystkie koszty wyprodukowania (opakowanie, koszty producenta) oraz zysk producenta oraz wszystkich pośredników. Czysty koszt samego surowca to prawdopodobnie mniej 1 zł.

Pytanie: w jaki sposób ktokolwiek miałby być w stanie wyprodukować 1 litr 100% soku pomarańczowego za mniej niż złotówkę, skoro pomarańcze potrzebne do wyprodukowania litra soku kosztują na rynku hurtowym 5 zł?

Wnioski dla osób, którym zależy na wartości i jakości

  • Warto kupić wyciskarkę lub sokowirówkę i pić soki wyciskane ze świeżych owoców.
  • Kupując soki oraz wszelkie produkty, dla których surowcami są owoce, warzywa etc. warto kierować się stosunkiem WARTOŚCI do CENY, a nie tylko samą ceną.

DROŻSZE niekoniecznie oznacza LEPSZE

ale…

TANIE najczęściej oznacza GORSZE

Koszyk Produkt usunięty Cofnij
  • Koszyk póki co jest pusty.